Oswobodzenie Jasła. 17 stycznia 1945 roku – powrót do miasta, którego nie było
17 stycznia to jedna z najważniejszych dat w historii Jasła. Tego dnia w 1945 roku mieszkańcy zaczęli wracać do miasta, które w wyniku działań okupanta niemieckiego praktycznie przestało istnieć. Z ruin rodziło się nowe Jasło – inne, naznaczone traumą wojny, ale zdeterminowane, by przetrwać.


__________ Fot. Kolekcja Muzeum Regionalnego w Jaśle
Miasto skazane na zagładę
Latem 1944 roku mieszkańcy liczyli na szybkie wyzwolenie. Wzmożona aktywność lotnictwa radzieckiego i ruchy wojsk niemieckich sugerowały zbliżanie się frontu. Sytuację odwróciły jednak wydarzenia na innych kierunkach działań – powstanie warszawskie i słowackie. Niemcy zyskali czas, który wykorzystali brutalnie.


__________ Fot. Kolekcja Muzeum Regionalnego w Jaśle
13 września 1944 roku, decyzją starosty jasielskiego Waltera Gentza, rozpoczęto wysiedlenie ludności. Jaślanie trafiali do okolicznych miejscowości, a opuszczone miasto przez cztery miesiące było systematycznie grabione i niszczone. Specjalne oddziały demontowały wszystko, co miało jakąkolwiek wartość: sprzęt, żywność, paliwo, dzieła sztuki. Po rabunku budynki palono i wysadzano. W pierwszej kolejności ginęły gmachy administracji, zakłady przemysłowe, kościoły.
Efekt był druzgocący: z 1152 budynków ocalało zaledwie 39. Zniszczono ponad 97–98 procent zabudowy. Straty miasta – według danych Muzeum Regionalne w Jaśle – oszacowano na około 70 mln zł według kursu z 1939 roku.

__________ Fot. Kolekcja Muzeum Regionalnego w Jaśle
Wyzwolenie ruin
16 stycznia 1945 roku do Jasła wkroczyły wojska 4 Frontu Ukraińskiego, wspierane przez oddziały artylerii czechosłowackiej. Po dwudniowych walkach w powiecie jasielskim, około godziny 11 miasto – a właściwie jego ruiny – zostało oswobodzone. Dzień później zaczęli wracać pierwsi mieszkańcy. Szukali resztek dobytku, ocalałych ścian, czegokolwiek, co pozwoliłoby przetrwać.
17 stycznia z Rzeszowa przybyła Grupa Operacyjna, która przejęła Jasło od radzieckiego komendanta wojskowego w imieniu władz polskich. Na pamiątkę tych wydarzeń jedną z głównych ulic nazwano 17 Stycznia.
Pamięć, która zobowiązuje
Oswobodzenie Jasła nie było triumfalnym powrotem do normalności. Było początkiem odbudowy miasta od zera – materialnie i społecznie. Skala zniszczeń do dziś pozostaje jednym z najbardziej dramatycznych przykładów planowego unicestwienia miasta na ziemiach polskich podczas II wojny światowej.
Zamiast domów były gruzy, zamiast ulic – wypalone ślady po zabudowie. Mimo to mieszkańcy nie odwrócili się od swojego miasta. Bez zaplecza, bez pewności jutra, zaczęli porządkować ruiny i tworzyć prowizoryczne warunki do życia. To doświadczenie – surowe, pełne bólu, ale i niezwykłej siły – wybrzmiewa w relacjach jaślan utrwalonych w filmie dokumentalnym Jasło 44.
Red.

A jak poszedł król na wojnę,
Grały jemu surmy zbrojne,
Grały jemu surmy złote
Na zwycięstwo, na ochotę...
A jak wjeżdżał w jasne wrota,
Wyszła przeciw zorza złota
I zagrały wszystkie dzwony
Na słoneczne świata strony.
A jak chłopu dół kopali,
Zaszumiały drzewa w dali.
Dzwoniły mu przez dąbrowę
Te dzwoneczki, te liliowe...
"ja jestem za Rozumem
dnia 17.01.2026, 12:09 · Zgłoś
Tak dla przypomnienia. "17 stycznia 1945 roku wojska radzieckiehttps://jaslonet.pl/wiadomosci/oswobodzenia-jasla-17-stycznia-1945-roku/ wyzwoliły Jasło, kończąc okupację niemiecką i dając nadzieję na powrót mieszkańców, którzy wrócili do zrujnowanego przez Niemców miasta. Dzień ten upamiętnia nazwa ulicy 17 Stycznia, choć dla niektórych „wyzwolenie” to było początkiem sowieckiej zależności. Jasło zostało systematycznie zniszczone przez Niemców we wrześniu 1944 r., a powracający mieszkańcy zastali ruinę".
Poszukiwana Natalia została odnaleziona
w sumie chętnie był te wpisy poczytał, bo były ciekawe.
ale jak wiadomo forum już nie ma.
dla naszego dobra.. ;)
https://ngrod.pl/piszemy-o/ciekawostki/gminne-ciekawostki-historyczne/440-zaklamana-bitwa.html?comment_id=7976
Ad.2. a co ty sobie myślisz? Że ludzie nie sięgają do licznych źródeł prowadząc badania? Moje opierały się głównie na kwerendzie naukowej, nie na opracowaniach. Opracowania podaje analfabecie, żeby się jeszcze bardziej pogrążał. To jak długo na otwartym powietrzu mogą płonąć elementy więźby i dlaczego tak chronisz nieudolnie bolszewików?
Zapuściłem się w stronę rynku, lecz ulice prowadzące do śródmieścia zawalone były wysokimi zwałami gruzu z wysadzonych w powietrze kamienic, w których tkwiły gdzieniegdzie dymiące się jeszcze belki.
Może w końcu dotrze gdzie trzeba konieczność rozbiórki, zwłaszcza, że od roku włodarz chwali się pozwoleniem na rozbiórkę tej ruiny ale nie a budowę nowego obiektu.
Zatem zostanie bez zmian.
Co zrobiliśmy z własnym przemysłem?
Czy mamy własne środki czy musimy zabiegać (tyle lat po wojnie) o pomoc u innych?