Aby przesłać komentarz do moderacji, prosimy o uzupełnienie poniższego formularza. Zgłoszenie możesz też przesłać na adres emailowy [email protected] Komentarz czytelnika: Zluzuj stringi, Stary Glino. Podałam jedynie informację, o której zapomniały poinformować prawicowe media. Wisi mi i dynda, jak nazywa mnie anonimowa "bezpartyjna" potakiwaczka Konfederacji. A oto sam zainteresowany "Dwa sprostowania w odniesieniu do pana Borowskiego. Za zniesławienie mnie został on początkowo uznany winnym i nakazano mu przeproszenie (które wcześniej sam zaakceptował). Postępowanie warunkowo umorzono, a ja tego nie skarżyłem, uznając, że wystarczą mi przeprosiny. Gdy zlekceważył to orzeczenie i mnie nie przeprosił, to zdenerwowany sąd wlepił mu wyrok pół roku więzienia w zawieszeniu na rok i ponownie nakazał przeprosić. W gruncie rzeczy tak surowa przy tym przestępstwie kara została mu wlepiona za zlekceważenie nakazu sądu. Po tym wyroku nadal mnie zresztą nie przeprosił" — napisał Giertych. I co do męczeństwa "Wyrok jeszcze nie został odwieszony. Trwa procedura, ale zarządzenie wykonania kary jeszcze nie zostało wydane. W czwartek było posiedzenie i sąd w Śródmieściu przekazał sprawę na Wolę. Typowa spychologia. Borowski wiedział o terminie, ale nie przyszedł i pewnie myślał, że to JUŻ, a tak będzie musiał czekać do wiosny (jeżeli jest zdrowy, bo i to sąd bada). Powiedział więc Borowski newsa [Tomaszowi] Sakiewiczowi, a ten czym prędzej »decyzję« sądu ogłosił" Jednym słowem nici z martyrologii. Aha, prawo chyba obowiązuje wszystkich, Stary Glino? Pozostałe dane: Pseudonim: dragoness Data: 2026-01-21 19:33:47 Identyfikator komentarza: 1103193 Identyfikator podstrony: 35544 (N) Powód i uzasadnienie zgłoszenia komentarza do moderacji: Adres Email: Dane kontaktowe zgłaszającego (opcjonalne):
Aby przesłać komentarz do moderacji, prosimy o uzupełnienie poniższego formularza. Zgłoszenie możesz też przesłać na adres emailowy [email protected]